
Dni Gminy Zabierzów to doroczne święto Gminy, które ma tyle samo zwolenników, co przeciwników. Zwolennicy twierdzą, że to świetna zabawa
i okazja, by pobyć i pobawić się razem, przeciwnicy – że to bezsensowne wydawanie pieniędzy.
Z całą pewnością jest to wydawanie pieniędzy – i to dużych. Czy bezsensowne? Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Czego by nie mówić, to były to wydarzenia wspaniałe! Krzysztof Cugowski śpiewający na ciemnym już zabierzowskim Rynku „Znowu w życiu mi nie wyszło” to sam smak, a ja lubię stare piosenki Budki Suflera 🙂 Sylwia Grzeszczak z kolei porwała młodzież. Młodzież, dodam, którą dość trudno wyciągnąć sprzed komputerów i smartfonów. Na koncercie Sylwii bawili się przednio!
No i jeszcze jedno, co było wielokrotnie podkreślane przez uczestników zabierzowskiego spotkania – nowo wybrana wójt Dorota Kęsek prawie nie schodziła z płyty Rynku, a jeżeli już, to po to, żeby chwilę odpocząć. Po prostu bawiła się razem z ludźmi; sama słyszałam, jak śpiewała razem z Cugowskim.
Z całą pewnością jest to zmiana – dla niektórych wręcz szokująca 🙂
A ja? Ja też śpiewałam! Cugowski na tyle porwał uczestników koncertu, że w pewnym momencie wszyscy śpiewaliśmy „A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój…”
