Intensywnie niebieska woda w Rudawce

Wczoraj byłam z przyjaciółmi na Rzekach w Pisarach. W pewnym momencie zwróciłam uwagę na przepiękny szafirowo-kobaltowy kolor wody. Kolor zupełnie nienaturalny, dodam.

Chwilę staliśmy i podziwiali zjawisko, a potem uświadomiliśmy sobie, że woda w rzeczce, która jest dopływem Rudawy nie powinna tak wyglądać, zwłaszcza że Rudawa jest ujęciem wody pitnej dla Krakowa.

Po konsultacji z zaprzyjaźnionym hydrologiem, który zalecił NATYCHMIASTOWE powiadomienie Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego, zadzwoniłam do tej instytucji. PCZK uruchomiło odpowiednie procedury i powiadomiło Komisariat Policji w Zabierzowie, Wydział Ochrony Środowiska Powiatu Krakowskiego i Straż Pożarną.

Przed chwilą w trakcie rozmowy z Centrum dowiedziałam się, że SKKM w Krakowie przekazała sprawę naszej lokalnej OSP,  a jednostka JRG 6 w nocy pobrała próbkę do analizy i stwierdziła, że woda jest niezanieczyszczona chemicznie i nie zagraża zdrowiu i życiu ludzi i zwierząt.

Na zdjęciu, bez żadnych filtrów, porównanie koloru wody wczoraj i dzisiaj. W rzeczywistości wczoraj woda miała kolor bardziej intensywny, ale zdjęcia robione komórką rządzą się swoimi prawami.

Sprawę opisały media: Radio eska, Gazeta Krakowska.

Nie, nie czuję się, jakbym uratowała świat.