Czy pamiętacie Państwo sprawę intensywnie intensywnie niebieskiego koloru wody w Rudawce, którą opisałam Wam 22 września? Sprawę tę podchwyciły również media, a my, wraz z grupą przyjaciół, zabezpieczyliśmy próbkę wody i sfinansowaliśmy jej przebadanie przez WWF. Wyniki są, niestety, miażdżące.
Wczoraj byłam z przyjaciółmi na Rzekach w Pisarach. W pewnym momencie zwróciłam uwagę na przepiękny szafirowo-kobaltowy kolor wody. Kolor zupełnie nienaturalny, dodam. Chwilę staliśmy i podziwiali zjawisko, a potem uświadomiliśmy sobie, że woda w rzeczce, która jest dopływem Rudawy nie powinna tak wyglądać, zwłaszcza że Rudawa jest ujęciem wody pitnej dla Krakowa. Po konsultacji z
Za nami roboczy piknik na Rzekach w Pisarach. Przede wszystkim wszystkim Wam z serca dziękuję. Sami wiecie, że wykonaliśmy kawał porządnej roboty. Dla tych, którzy dziś na Rzeki nie dotarli, krótka relacja:Na Rzekach stawili się ludzie, dla których to miejsce jest ważne, którym brakuje tego, że w Rudawie i w Pisarach nie ma gdzie iść
Sierpień jest tradycyjnie okresem przerwy w działaniu Rady Gminy.Czy to znaczy, że radni w sierpniu nic nie robią?A to już zależy od samych radnych. Nic robić nie muszą, w związku z tym jedni odpoczywają na całego, inni pracują na „pół gwizdka”, a jeszcze inni pracują na całego. Ja obrałam tę drugą opcję. Jak mówią biegacze:
Rzeczki. Magiczne miejsce pomiędzy Pisarami, Rudawą i Dubiem. „Rudawska Amazonka”. Od lat zarośnięte i zachwaszczone, niegdyś zadbane i kwitnące życiem. Już od jakiegoś czasu słyszałam od wielu z Was, że chcielibyście, żeby przywrócić do użytkowania tzw. Rzeczki, czyli teren pomiędzy Dubiem, Pisarami i Rudawą, w którym meandruje Rudawka, tworząc urocze miejsca do spacerów, biegania, jeżdżenia