25 stycznia na zaproszenie mojego kolegi radnego Tadeusza Jojczyka, sołtysa Brzoskwini, i Rady Sołeckiej tej uroczo położonej wsi miałam okazję, ale przede wszystkim niekłamaną przyjemność gościć na Dniu Seniora w świetlicy wiejskiej w Brzoskwini. Słowo „gościć” nie oddaje w ogóle istoty sprawy; w Brzoskwini przede wszystkim rewelacyjnie się bawiłam. Obłędnie pyszne jedzenie (ach, te śledzie)
10 października miałam ogromną przyjemność, ale i zaszczyt pojechać z Klubem Senior + w Zabierzowie na Senioralia do Myślenic. Jak było?Jak to zwykle bywa z seniorami z Klubu Senior +, czyli fajnie, niemalże rodzinnie. A same Senioralia były świetne; szczególnie wzruszył mnie występ uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej w Myślenicach. Byłam autentycznie poruszona, gdy słuchałam piosenek
Na trzeciej sesji Rady Gminy Zabierzów została mi powierzona funkcja opiekunki z ramienia Gminnej Rady Seniorów. Organ ten jest reprezentacją seniorów z całej gminy, a zasiadają w nim przedstawiciele każdego sołectwa w wieku senioralnym. Nie jest żadną tajemnicą, że ja seniorów zwyczajnie lubię i od lat z nimi współpracuję. Teraz ta współpraca została sformalizowana i
Pierwszym dniem tegorocznych Dni Gminy Zabierzów były Senioralia. Oczywiście byłam – przecież z niektórymi seniorami jestem wręcz zaprzyjaźniona, a co więcej – tańczyłam poloneza! Najpierw pani wójt przekazała klucze do Zabierzowa przewodniczącemu Gminnej Rady Seniorów Andrzejowi Karczowi. Później na płycie zabierzowskiego Rynku został odtańczony polonez – tańczył, kto mógł! Seniorzy, ludzie w średnim wieku oraz
Skończył się czas przerwy urlopowej i wraz z innymi radnymi wróciłam do pracy dla mieszkańców. Przede wszystkim wrzesień był miesiącem zebrań wiejskich. Nie ukrywam, że to doświadczenie tyleż ciekawe, co trudne, bo zebrania wiejskie bywają różne. Są takie, które są merytoryczne i przyjazne, są takie, na których sołtys nie potrafi zapanować nad zebraniem, są też
Sierpień jest tradycyjnie okresem przerwy w działaniu Rady Gminy.Czy to znaczy, że radni w sierpniu nic nie robią?A to już zależy od samych radnych. Nic robić nie muszą, w związku z tym jedni odpoczywają na całego, inni pracują na „pół gwizdka”, a jeszcze inni pracują na całego. Ja obrałam tę drugą opcję. Jak mówią biegacze:
Za mną kolejny miesiąc pracy w charakterze radnej i kolejna sesja Rady Gminy. Nie ukrywam, że był to miesiąc bardzo pracowity, miesiąc spotkań z Wami, rozmów, prac poszczególnych komisji RG i czas pewnej zmiany – zarówno w moim codziennym działaniu, jak i działaniu Rady. Zacznę od Was i działań dla Was. Jak wspominałam miesiąc temu,