Tak się składa, że większość wsi w Gminie Zabierzów to miejscowości o kilkusetletniej historii. Na terenie gminy znajdują się jedne z najstarszych parafii w Polsce – w Rudawie i w Bolechowicach.Brzoskwinia jest jedną z tych miejscowości o kilkusetletniej tradycji – 700 lat to naprawdę dużo. Warto wiedzieć, że to właśnie w Brzoskwini na wzgórzu Krzemionki
Idea narodziła się się gdzieś w październiku/listopadzie. Pani Marta Kubaty z fundacji „Niebieska Pracownia” zaprosiła kilka pozytywnych osób, w tym mnie, na spotkanie i przedstawiła ideę zorganizowania Niebieskiego Marszu na znak solidarności z osobami atypowymi. Ponieważ to 2 kwietnia jest Światowym Dniem Świadomości Autyzmu, pierwotnie myślała właśnie o tym terminie. Wtedy rzuciłam propozycję zorganizowania czegoś
Kontredans wokół budżetu wciąż trwa. Radni uchwalają uchwały, Regionalna Izba Obrachunkowa je uchyla. Czy to dobrze, czy źle, pozostawiam Państwa ocenie. W czasie poprzedniej, lutowej sesji grupa mieszkańców Gminy Zabierzów złożyła na ręce przewodniczącego Rady Gminy Jacka Kozery pismo-petycję, w którym domagała się odpowiedzi na kilka pytań, miedzy innymi o zmiany personalne w prezydium Rady,
Ponieważ zostałam wywołana do odpowiedzi na pytanie, czy będę głosować za rozbudową szkoły w Rudawie w czasie sesji Rady Gminy, w czasie której będzie uchwalana uchwała budżetowa, przedstawiam wyczerpujące, mam nadzieję, wyjaśnienia tutaj. Owszem, uważam, że szkoła w Rudawie jest przepełniona (jak każda szkoła w Gminie Zabierzów, która jeszcze nie została rozbudowana). Co za tym
Zawsze uważałam i nadal uważam, że partycypacja obywatelska ma ogromną przyszłość. Udział w panelu dyskusyjnym był okazją do spotkania ze świetnym młodymi ludźmi z naszej Gmina Zabierzów i rozmowy z nimi na ten temat.
21 września wraz z przyjaciółmi zorganizowaliśmy w Rudawie Piknik Jesienny dla mieszkańców i była to impreza ze wszech miar udana. W czasie pikniku odbył się konkurs ciast, w którym zwycięzcę wybierali wszyscy uczestnicy konkursu poprzez wrzucanie karteczek z numerem swojego faworyta do skrzyneczki, a głosy liczyło liczne grono bezstronnych samozwańczych „liczycieli”. Wygrała – ku swojemu
Tempus fugit, jak to mówią, więc i miniony miesiąc zleciał mi błyskawicznie, przy czym absolutnie nie był o miesiąc bezczynny. Na tapecie znalazło się kilka kolejnych spraw, co nie znaczy, że dotychczasowe zostały przez mnie zarzucone. Ukończono skatepark w Pisarach – zgodnie z umową, a moja rola w tym była znikoma, jeżeli nie żadna. Po